Ohayo...
Nie, nie umarłam xD
Aż mi wstyd >.< Tyle czasu nic nie wstawiałam... Jakoś czasu nie było >.> Wena jeszcze jakoś się u mnie trzyma, trochę pomysłów jest, ale znacznie gorzej z ich wykonaniem. Naprawdę przepraszam, ale nic na to nie poradzę :C Zwyczajnie ze wszystkim nie wyrabiam, a nauki dużo (nie chcę być nieukiem, czas się wziąć do pracy ;P).
Mam nadzieję, że mi to wszystko wybaczycie ^^". Pewnie zaraz zapytacie co z ,,Zemstą" , ,,Kryminalistką" , ,,Wygraną"... Jak stało, tak stoi xD Wiem, wiem, miałam dawno wstawić, ale nie wyszło... >.<
Podejrzewam, że jeszcze przez jakiś (dość długi czas, niestety ;_;) może tego nie być. Co nie znaczy, że z tym skończyłam. Ja się tak łatwo nie poddaję xD Jak znajdę czas to postaram się do tego przysiąść ;)
Podobna sytuacja jest z ,,Życie czasem płata figle". Stoi, stoi, a ja nie mam kiedy tego ruszyć >.<".
Ostatnio (no dobra, prawie 2 tygodnie temu ;P) zaczęłam pisać pewną AoKaga oraz MidoTaka ^^ :D
To jakoś idzie mi do przodu, więc jestem pewna, że pojawi się przed wcześniej wspomnianymi opkami xD Kiedy? Pojęcia nie mam, ale może do świąt się z którymś wyrobię xD
Chociaż pewnie prędzej wstawię drugi rozdział nowego opka...
Nie zdziwiłabym się, jeśli pomyślicie coś w stylu: ,,Jeszcze tamtego nie skończyła, a już nowe zaczyna?" ;P
To opowiadanie nie jest yaoi, ale mam nadzieję, że przypadnie wam do gustu ;) Akcja też dzieje się za czasów szkolnych, ale postaram się, by nie było podobne do ,,Życie..." ;)
Na razie to opko ma tytuł ,,Przeciwieństwo idealne", ale nie wiem, czy tego nie zmienię ;P Muszę się nad tym jeszcze zastanowić ;)
Cóż jeszcze mogę powiedzieć...?
Opowiadania teraz na 100% będą się pojawiały rzadziej niż w wakacje pod na początku września. Nie potrafię powiedzieć, ile dokładnie będzie postów w miesiącu, czasem 1, czasem 2-3, czasem nic. Zależy od weny, czasu i mojej chęci na pisanie.
Na razie chyba wszystko... ;P
Miłego czytania (mam nadzieję ;p) i ... do napisania! ;* <3
DZIĘKUJĘ, ŻE NADAL TU JESTEŚCIE! <3 <3
A teraz bardzo krótki Prolog ^^ Jeśli w ogóle można to tak nazwać ;P Jak wam się spodoba, to w najbliższym czasie wstawię 1 rozdział ;) Wiem, że w tym wstępie nie ma dużo i mało co to mówi, ale tak właśnie miało być xD
_________________________________________________________________________________
PROLOG
Nie, nie umarłam xD
Aż mi wstyd >.< Tyle czasu nic nie wstawiałam... Jakoś czasu nie było >.> Wena jeszcze jakoś się u mnie trzyma, trochę pomysłów jest, ale znacznie gorzej z ich wykonaniem. Naprawdę przepraszam, ale nic na to nie poradzę :C Zwyczajnie ze wszystkim nie wyrabiam, a nauki dużo (nie chcę być nieukiem, czas się wziąć do pracy ;P).
Mam nadzieję, że mi to wszystko wybaczycie ^^". Pewnie zaraz zapytacie co z ,,Zemstą" , ,,Kryminalistką" , ,,Wygraną"... Jak stało, tak stoi xD Wiem, wiem, miałam dawno wstawić, ale nie wyszło... >.<
Podejrzewam, że jeszcze przez jakiś (dość długi czas, niestety ;_;) może tego nie być. Co nie znaczy, że z tym skończyłam. Ja się tak łatwo nie poddaję xD Jak znajdę czas to postaram się do tego przysiąść ;)
Podobna sytuacja jest z ,,Życie czasem płata figle". Stoi, stoi, a ja nie mam kiedy tego ruszyć >.<".
Ostatnio (no dobra, prawie 2 tygodnie temu ;P) zaczęłam pisać pewną AoKaga oraz MidoTaka ^^ :D
To jakoś idzie mi do przodu, więc jestem pewna, że pojawi się przed wcześniej wspomnianymi opkami xD Kiedy? Pojęcia nie mam, ale może do świąt się z którymś wyrobię xD
Chociaż pewnie prędzej wstawię drugi rozdział nowego opka...
Nie zdziwiłabym się, jeśli pomyślicie coś w stylu: ,,Jeszcze tamtego nie skończyła, a już nowe zaczyna?" ;P
To opowiadanie nie jest yaoi, ale mam nadzieję, że przypadnie wam do gustu ;) Akcja też dzieje się za czasów szkolnych, ale postaram się, by nie było podobne do ,,Życie..." ;)
Na razie to opko ma tytuł ,,Przeciwieństwo idealne", ale nie wiem, czy tego nie zmienię ;P Muszę się nad tym jeszcze zastanowić ;)
Cóż jeszcze mogę powiedzieć...?
Opowiadania teraz na 100% będą się pojawiały rzadziej niż w wakacje pod na początku września. Nie potrafię powiedzieć, ile dokładnie będzie postów w miesiącu, czasem 1, czasem 2-3, czasem nic. Zależy od weny, czasu i mojej chęci na pisanie.
Na razie chyba wszystko... ;P
Miłego czytania (mam nadzieję ;p) i ... do napisania! ;* <3
DZIĘKUJĘ, ŻE NADAL TU JESTEŚCIE! <3 <3
A teraz bardzo krótki Prolog ^^ Jeśli w ogóle można to tak nazwać ;P Jak wam się spodoba, to w najbliższym czasie wstawię 1 rozdział ;) Wiem, że w tym wstępie nie ma dużo i mało co to mówi, ale tak właśnie miało być xD
_________________________________________________________________________________
PROLOG
Stałam na lotnisku wraz z bratem
i najlepszą przyjaciółką. Ostatni raz się z nimi uściskałam, powstrzymując
łezkę, która chciała wylecieć z mojego oka i spłynąć po policzku.
Byłam gotowa. Sama chciałam wrócić do Japonii, więc nie mogłam się
wycofać. Owszem, będzie mi brakowało ludzi z Ameryki, ale w Tokio na pewno też poznam
sympatyczne osoby, z którymi się dogadam i zaprzyjaźnię.
Uśmiechnęłam
się do brata i posłałam całusa przyjaciółce. Obiecałam im, że będę codziennie
dzwonić, więc muszę dotrzymać słowa. Pociągnęłam za sobą walizkę i podeszłam do
bramek.
Nie musiałam
oglądać się przez ramię, by wiedzieć, że mój braciszek i koleżankaa nadal tam
stoją i nie odejdą, dopóki nie zniknę im z oczu. Zaśmiałam się w duchu, po czym
zrobiłam krok do przodu, gdy osoba stojąca przede mną posunęła się w przód o
kilkanaście centymetrów. Za mną stanęła jakaś starsza pani, mamrocząc coś o
tłoku na lotnisku. Nikt się nią nie przejął, bo każdy myślał o czekającej go
niedługo podróży.
Odwróciłam
się na chwilę, by po raz ostatni na nich spojrzeć. Pomachali mi, co chętnie odwzajemniłam.
Chwilę później nadeszła moja kolej przekroczenia bramek. Gdy stałam po drugiej
stronie wiedziałam, że czeka mnie nowa przygoda.
Poszłam w
stronę poczekalni i zajęłam wolne miejsce na jednym z krzeseł. Na uszy
założyłam słuchawki i puściłam ulubioną playlistę. Wsłuchiwałam się z w słowa
piosenek przez pół godziny, cały czas myśląc o swojej nowej szkole, do której
pójdę już za trzy dni.
Wsiadając do
samolotu miałam na twarzy lekki uśmiech.
Japonio,
nadchodzę!
_________________________________________________________________________________

Ty żyjesz! Dzięki Bogu ^-^
OdpowiedzUsuńCzekam na kolejne i nie przejmuj się tym, że tak długo nie było rodziału. Ucz się, ucz - ktoś w końcu musi udzielać korepetycji Ahomine (heh).
Czekam na nowe opko, jak i na nowe rodziały tych pozostałych.
Weny ~~
Tak, tak, żyję :D
UsuńOn beze mnie... prawdopodobnie nie zda xD
Ao: Ej! Aż tak głupi nie jestem >.>
Ja: AŻ TAK xD
Cieszę się ^^
Dziękuję ;*
Mego komentarza oddaje w szanowne łapeczki, mej drogiej Pani Akineczki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D 👊 :P Przywituje Cię serdeczniuśko i uroczyściutko, jak to arcywielcedobrze :D znów móc Panią widzieć!!!!!!!!!!!!!!!! :D ☺☺ No niestety tak to już w żywocie każdej, a przynajmniej znacznej większości, istot na tymże globie ziemskim jest ów poniekąd przykry przywilej edukacji naukowej, a o ile kutas może stać w miejscu, tak niefortunnie rzecz biorąc, nauka raczej powinna POSUWAĆ się do przoda :D :P Lecz ażeby nieco odciążyć Pani arcycenną mózgowniczkę od tegoż swoiście ogromniastego zobowiązania do przyswajania nowych zasobów wiedzy, to ja tam z nieokiełznaną chęcią mogem całkowicie nie pobierając od Ciebie absolutnie żadnych opłat :D, zaoferować pisowanie za Panią sprawdzianików z matematyki, chemii oraz biologii :D, wobec tego więc w przypadku gdyby takowe miały mieć okazje być 😂😂 u Pani w najbliższej przestrzeni czasowej, to proszem mnie dać jakiegoś sygnała, a wtedy niezwłocznie przybędę na daną godzinkę lekcyjną i ochoczo przystąpię do działania :D 👌👍 Ponadto myśluję gdyż iż żadna osobistość nawet nie zauważy owej maluśkiej zamiany :P :D :P 😂😂, a co za tym idzie, wówczas z pewnością Pani czcigodne twory ruszyły by z punkta, w jakim aktualnie STOJĄ :D a następnie zapewne szaleńczo poczęły by brnąć w głąb fabuły :D :P 😎😎 Prze Pani, w nawiązaniu do Twych podziękowanek, to przecie samą przyjemniutką przyjemnością jest móc spotykać się z Panią a także z Pani zacniuśką twórczością, na tymże iście znamienitym blogu :D ☺☺ I docierając już do dogłębnej głębi tegoż powyżej przytoczonego prologusia, to tak z mego punkta widzenia, ów opowiadaneczko w jakimś minimalnym stopniu troszkuśkę posiada zbliżony kontent do wielebnego "Życia..." :D, jednakowoż w gruncie rzeczy po tak stosunkowo nie długim wstępiku, na obecną chwile jeszcze nic konkretnego nie można o nim stwierdzić :D :P :D W związku z tym, wystarczy jedynie cierpliwiutko poczekać na rozwoja tematyki oraz akcji, dlatego też automatycznie pożyczuję Pani dzikiego pisarskiego natchnienia, co by Pani bezproblemowo mogła poskromić wszelakie wątpliwości :D :P Jako iż obowiązki egzystencjonalno-edukacyjnie aktualnie wzywają mą pałę do prężnego stania na baczność, z bólem serducha będę już Panią pożegnywać, to też ażeby miło było i dobrze się żyło, przesyłam Tobie gorrąąccee pozdrówki przez fale elektro-internetowe :D, mocno ściskuje i całuję, Papatki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D ;**💗💜💛💚
OdpowiedzUsuńJakżem się stęskniła z Pani komentarzami!!! Takimi długimi i przyjemnymi jak pała pewnego murzyna kochanego i zajebistego xD :D :D ;P
UsuńNauka się POSUWA, ale z efektami różnie ;P Raz dobrze, raz gorzej... xD
żadnych opłat? Toż to okazja raz na miliard!! *.* :D Przydałoby się, szczególnie z chemii ;P
Ja się do pani zgłoszę! :D Będzie miała pani wierną klientkę do spraw sprawdzianów xD
Nie, nikt się nie skapnie xD Albo ja założę wtedy rudą perukę i zmienię się w panią, albo pani założy perukę koloru moich włosów i napisze Pani sprawdzian :D Nikt nie zauważy ;P
Może się coś wkrótce ruszy xD Bo takie STANIE w miejscu nie za dobrze im służy ;P
Miło mi :3
Zobaczy pani za czas niedługi, to wtedy będzie można ociupinę bardziej stwierdzić, czy owe opko jest podobne do ,,Życia..." ;) :P
Megaarcywielebnieszanownie pani dziękuję za te życzonka!! <3 :D :D :D Na 1000000% się one bardzo przydadzą i zmotywują mnie do pracy! :D
Bajooooo! <3 ;* :D
Witam Panią, moja droga, dziś na obiad miałem (Alfons) pieroga.
OdpowiedzUsuńAczkolwiek go nie zjadłem 😉
Cieszę się, że Pani nie umarła. W przeciwieństwie do innych... hehe...
Jak to zawsze mówię: "Nauka na pierwszym miejscu". (Mine w życiu by tak nie powiedziała)
W zasadzie, to jestem tu pierwszy raz, ale proszę bardzo 😉😘
Hmm... Owy prolog zamieszczony tam 👆 bardzo mnie zaciekawił... Czekam na dalsze losy bohaterki ^^
A tym czasem zostawiam Cię z weną, moja droga 😉💖💙
~Alfons
UsuńWitam szanownego Alfonsa! :D
UsuńI z góry przepraszam, że nie skomentowałam ostatniego posta na waszym blogu, ale nie miałam za bardzo czasu >.<" Postaram się jutro nadrobić ;)
Gdyby można to było tak łatwo realizować... ;P
Cieszę się ^^ Wprawdzie jest krótki, ale może cuś z tego będzie xD
Dziękuję baardzo ;* <3