Ohayo! :D
Wiem, że czekacie na coś innego, ale w ostatnim czasie nie ruszyłam ani ,,Kryminalistki" , ani ,,Wygranej" :/ Brak czasu, szkoła itd...
Ale za to napisałam tę oto miniaturkę ^^ Właściwie to nie jest nawet AoKuro, ale jak ktoś chce, to może to tak potraktować ;P Po prostu napisałam coś z perspektywy Ao, a wyszło jak wyszło xD :D
Dawno nie było tu żadnej miniaturki, więc wstawiam tę :3
Pisałam tu kiedyś o nowej serii ,,Głośna miłość"... Jednak na razie nie będę jej jeszcze wstawiać. Na razie pracuję nad shotem ,,Gra" i Wariatkowem :D Chociaż sądząc po moim tempie pisania, pierwsza pojawi się ,,Gra" xD :D uprzedzam, że Akashi będzie tam niezłym psycholem xD
A teraz zapraszam na tego poniższego cośka :D ;*
_________________________________________________________________________________
Wiem, że czekacie na coś innego, ale w ostatnim czasie nie ruszyłam ani ,,Kryminalistki" , ani ,,Wygranej" :/ Brak czasu, szkoła itd...
Ale za to napisałam tę oto miniaturkę ^^ Właściwie to nie jest nawet AoKuro, ale jak ktoś chce, to może to tak potraktować ;P Po prostu napisałam coś z perspektywy Ao, a wyszło jak wyszło xD :D
Dawno nie było tu żadnej miniaturki, więc wstawiam tę :3
Pisałam tu kiedyś o nowej serii ,,Głośna miłość"... Jednak na razie nie będę jej jeszcze wstawiać. Na razie pracuję nad shotem ,,Gra" i Wariatkowem :D Chociaż sądząc po moim tempie pisania, pierwsza pojawi się ,,Gra" xD :D uprzedzam, że Akashi będzie tam niezłym psycholem xD
A teraz zapraszam na tego poniższego cośka :D ;*
_________________________________________________________________________________
Od pewnego czasu zastanawiam się,
kto tu był dla kogo cieniem. Wprawdzie to ja dałem ci wiarę i sprawiłem, że w
siebie uwierzyłeś, ale potem ty uratowałeś mnie. Gdyby nie tamten mecz,
prawdopodobnie rzuciłbym kosza. Wygrałeś. Pokazałeś mi swoją siłę. Udowodniłeś,
że w prawdziwą koszykówkę gra się z przyjaciółmi, nie samemu. Popełniłem tak
wielki błąd… Wystawiłem cię. Przeze mnie cierpiałeś. Przeze mnie znów chciałeś
odejść z drużyny. Przeze mnie myślałeś o rzuceniu kosza. To wszystko moja wina.
Zawiodłem.
Jednak mimo tego ty wyciągnąłeś do mnie rękę i
ponownie chciałeś przybić ze mną żółwika. Powiedziałeś, że nadal jestem twoim
światłem. Pierwszym światłem. Nawet nie wiesz, jaką poczułem wtedy ulgę! Pomimo
że cię odrzuciłem i wyśmiewałem się z twojej drużyny, ty nie chciałeś o mnie
zapomnieć. Walczyłeś o to, bym nie zrezygnował z kosza. I wygrałeś. Dopiąłeś
swego. Dzięki tobie znów biegam po boisku z pasją i znacznie częściej się
uśmiecham. A co najważniejsze – gram ze swoją drużyną.
Teraz jestem pewien, że kocham koszykówkę.
Zjednoczyłeś naszą dawną drużynę z gimnazjum.
Znów się spotykamy, gramy mecze, a między nami nie ma tego napięcia, co kiedyś.
Rozmawiamy na luzie, nie kłócimy się… Nawet Akashiego udało ci się przywrócić
do normalności! Naprawdę jesteś niezwykły. Pogodziłeś nas.
To wszystko twoja zasługa. Niby jesteś taki
drobny i słaby fizycznie, ale twoją siłą nie są mięśnie, tylko rozum i miłość
do koszykówki. Jako jedyny miałeś rację. Czy to właśnie ty nie byłeś przez ten
czas najsilniejszy? Nie poddawałeś się, nie wywyższałeś… Szedłeś dalej przed
siebie, aż w końcu osiągnąłeś cel.
Chyba nigdy nie przestaniesz mnie zaskakiwać.
Przepraszam, Tetsu. Tak mi głupio, że cię
zostawiłem. Żałuję, że nie jestem już jedyną osobą, która może być twoim
światłem. Obiecuję jednak, że zawsze nim będę – możesz na mnie liczyć, nie
zawiodę. Proszę cię tylko o jedno – bądź moim cieniem.
_________________________________________________________________________________




Wracam po szkole.
OdpowiedzUsuńOk ^^ ja właśnie idę do szkoły ;P
UsuńTroszkę mi zeszło... ;_; Gomene, że nie było po szkole, ale miałam tak zwaną "załamkę. Ale już jestem :)
UsuńWariatkowooo! :D
Aashi już jest psycholem ;p
A-Aomine... :') Aaaaa! Nie umiem tu nic NAPISAĆ. Przepraszam, ale wiedz, że pomimo krótkie, to bardzo mi się spodobało ^^ Lubię takie opowiadania ;)
Weny życzę, i przepraszam, że tak późno i z opóźnieniem.
Ps. Nie wiem czy widziałaś, ale na 1 blogu dałam 9 x 13 z "ZnT" :)
Załamkę??? :C Co się stało?
UsuńAle tam będzie większym ;P
Cieszę się ^^
Wybaczam ;P
Widziałam, ale nie miałam czasu skomentować :C Nadrobię ;)
Ohayo!
OdpowiedzUsuńWielki powrót (dawnej) Osamy! I know... nie było mnie długo, ale tak to jest jak się ma remont i tylko kilku minutową okazje na internet. Dobrze, że istnieją tacy genialni ludzie, którzy wymyślili 8 GB miesięcznie, heh.
Z racji mojej długiej nieobecności postanowiłam przeczytać wszystkie rozdziały jeszcze raz, żeby sobie wszystko przypomnieć.
A co geniusza - Ahomine...
Wzruszyłam się :)
Akashi : Przestań beczeć, fujaro...
Chiyo : *rzuca w niego nożyczkami* Won, czerwonowłosa gnido!
Postaram się zaglądać tu regularnie :3
O, jak miło! :3
UsuńBardzo fajny avek i ksywka ^^
Witam cię serdecznie!! :D :D
ale tak wszystkie wszystkiego?? O.O Sporo miałaś czytania xD :D
ło, rzucasz w Akasha nożyczkami?? O.O podziwiam odwagę ;P :D
Będzie mi miło ^^
Dzięki! ;*
OdpowiedzUsuńNie popuszczę, do póki komentarza Pani nie spuszczę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D Witam Cię przeserdeczniuśko Akinko droga moja :D Z racji tego iż że dziś dnia jestem w LEKKIM szale i sobie nie zwale :P :D, i w obawie przed uaktywnieniem się w mym czcigodnym mózgowiu wkurwowego tryba pt. "Drastyczne znęcanie się psychiczno-fizyczno-słowne na każdej napotkanej na mej drodze osobistości" :D automatycznie, bez nieprzydatnego wstępa do mej komentarzowej wypowiedzi, przejdę już do jądra sprawy :D :P A zatem tak się też fortunnie zdarzyło, iż gdyż w niedzielnego wieczorka czytowałam sobie zacniutko rozdziała mangi naszego najszanowniejszego KnB (Gwoli ścisłości, był to rozdzialik numeros 124 :P :D ), w którym to przedstawione były właśnie relacje tejże szanowniutkiej dwójki, o jaką to rozchodzi się w Pani powyższym wpisiku :D I tak tuż po przeanalizowaniu ów sytuacji, poczęłam dogłębnie rozważać nad motywami kierującymi najdroższym Aomiśkiem, oraz nad aspektem, co oprócz STANIA się przez Pana Daikiego koszykówkowym potworem, tak nikczemnie poróżniło, tego jakże świetnie współpracującego oraz dogadującego się AoKurosiowego dueta :O :D I tak sobie myślowałam, myślowałam i myślowałam aż tu nagle ku mej uldze, Pani nadeszła mi z tymże oto utworeczkiem :D Jednakże, choć nie zbytnio lubuje czytować, jak to wielmożny Aosiek obwinia swą własną, arcywspanialutką osóbkę o błędy, jakich to zasadniczo mógłby uniknąć, to to co Pani napisowała, jest niezaprzeczalną prawdą :D Mym skromniusim zdaniem, w chwili w jakiej to wielebny Aosiuś w końcu posmakował smaka porażki odniesionej w nieokiełznanym starciu z Seirin, dokładnie takowe słowa przewijały się przez jego małe, Ahosiowe mózgowie :D :P :D Aczkolwiek, przecie każdy ludź uczy się na swych błędach :D i może takowa edukacja była potrzebna drogiemu Aominecchiemu, ażeby pojąć iż gdyż praktycznie jedynym pragnieniem Kuroka było znów ujrzeć arcypiękniuśkiego uśmiecha na szlacheckiej facjacie Daikunia, podczas gry w koszykóweczkę, tak jak to było za świetniutkich, pamietnych czasów Teiko :D ;) Cóż tu z resztą dużo gadać, czcigodna koszykówka zaiste należy do SPORTÓW ZESPOŁOWYCH, a jeżeli waćpan Aomine ma nieposkromioną ochotkę sobie pogwiazdorzyć, to niech zaspokaja swe wybujałe potrzeby koszykówkowe w pojedynku one-on-one, bowiem w takowym wypadku nikt nie będzie posiadał w stosunku do niego pretensji iż że nie współpracuje z CZŁONKAMI swej drużyny :P :D :P Także padam niziutko na kolanka przed szanownym Tetsusiem, i podziękowywuje mu serdecznie za skuteczne kopnięcie Aomisia w pałę :P :D Generalnie, chyba już nie muszem więcej dodawać oraz ujmować odnośnie kwestii omawianej mininiaturki, jedynie przyznam iż że wszyściutko było fajniutko :D, a ja już Panią pożegnuje, albowiem jeśli w tempie natychmiastowym nie okiełznam swego dzikiego szała i wkurwa, to jeszcze Tobie się oberwie, a do owego czyna raczej absolutnie nie chcę dopuścić :D :P Tony weny, pozdrowionka oraz miluśkiego wieczorka, bajo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;** ♥ ♥ ♥
Witam arcyserdecznie szanowną Sayuri!! :D
Usuńnie zwali sobie pani??!? O.O Toż to w ogóle w pani przypadku możliwe??? ;P ;P XD :D
To jądro takie... jądrzaste xD *Totalny bezsens, proszę to zdanie ominąć xD*
Przypadek?? Nie sądzę!! :D ;P :D
Ma się to wyczucie czasu xD ;P :D
Nawet ktoś tak zajebisty jak Ao (bądź tak głupi jak on ;P) popełnia w życiu błędy ;P :D Ale ważne, że się na nich uczy!
Współpraca z tymże CZŁONKAMI może być bardzo przyjemna i owocna ;P
Cieszę się ^^
Wszyscy podziękujmy Kuroko!! Bukiet szejków waniliowych dla niego!! :D :D :D ;P
oj, oj... Cieszę się, że pani się tak o mnie troszczy! :D niezmiernie mi miło ^^ ;P :D
Dziękuję i wzajemnie!!!! :D <3 ;* :D <3
Łoooooo ale super! To było takie, takie... Powiało prawdziwą przyjaźnią! Żadko spotykane jeżeli chodzi o knb, ale tobie się to udało. Pozdrowionka i ciepłe tulaski ;*
OdpowiedzUsuń:D
UsuńCieszę się ^^
Dziękuję i również pozdrawiam!!! <3 :D :D ;*