Hejka! :D
Przybyłam dziś do was z mega krótką miniaturką AoKaga! :D Tak, wreszcie jakieś inne yaoice :D ;P
Tekst jest krótki, a wena naszła mnie na WOS'ie, więc... hehe ;P
Aomine jest tu prawdziwym psycholem - sama się sobie dziwię, że uczyniłam go mega wielkim zazdrośnikiem XD Dziwna odmiana, ale mam nadzieję, że i tak przypadnie wam do gustu ;)
_________________________________________________________________________________
Przybyłam dziś do was z mega krótką miniaturką AoKaga! :D Tak, wreszcie jakieś inne yaoice :D ;P
Tekst jest krótki, a wena naszła mnie na WOS'ie, więc... hehe ;P
Aomine jest tu prawdziwym psycholem - sama się sobie dziwię, że uczyniłam go mega wielkim zazdrośnikiem XD Dziwna odmiana, ale mam nadzieję, że i tak przypadnie wam do gustu ;)
_________________________________________________________________________________
To nie tak miało być. Nie tak to sobie
wyobrażał. Jak to możliwe, że do tego doszło? Myślał, że go zna, jednak okazało
się, że nic o nim nie wie. Nie miał bladego pojęcia, jak niebezpieczny i szalony
może być jego chłopak.
Kagami szarpnął
związanymi nadgarstkami i zagryzł ze zdenerwowania wargi. Przyglądał się z
niepewnością stojącemu nieopodal Aomine, który patrzył na niego z chłodem i
obojętnością w oczach. A przecież niedawno się śmiał… Biegał z nim na boisku i
dobrze się bawił! Obejmował go ramieniem, całował… A teraz co? Związał go,
uniemożliwiając mu wyswobodzenie się. Kto to jest?
- Aomine… - Szepnął
Taiga, czując jak mu rośnie gula w gardle.
- Nie podaruję mu
tego, więc nawet nie próbuj mnie przekonywać do zmiany zdania. – Warknął Daiki,
po czym zbliżył się do łóżka, na którym leżał związany Kagami.
To nie jest ten sam
Aomine. To nie jest osoba, z którą Taiga ostatnio uprawiał seks i słyszał od
niego ,,Kocham cię”. To nie jest chłopak, który niedawno pomagał mu w kuchni
obierając warzywa. To nie jest osoba, która go przytulała. Ona ma inne usta. Jej
oczy nie patrzą na niego z miłością, a ze złością i furią. Ręce nie są
delikatne – szarpały nim, by go unieruchomić. A głos… Brakuje mu miękkości i
zmysłowości, jaką miał do wczoraj. Teraz jest szorstki, pełen warknięć i
pogardy.
- Kise dotknął cię bez
mojej zgody. – Aomine pochylił się nad przerażonym Kagamim.
- O-On się tylko
cieszył, że wygrał konkurs na najseksowniejszego modela! – Taiga próbował
bronić przyjaciela. – Poza tym nic mi nie zrobił. To był tylko przyjacielski
uścisk. – Wiedział, że musi jakoś do niego dotrzeć, bo jeśli mu się to nie uda,
to wkrótce może się wydarzyć coś strasznego.
- Dotknął mojej
własności. – Warknął Daiki.
- Nie jestem twoją
własnością!
Aomine podszedł do
komody i wyciągnął z niej coś, co Kagamiego wprawiło w kompletne osłupienie. Otworzył
szeroko oczy, a głos ugrzązł mu w gardle.
- Nikt nie ma prawa
dotykać czegoś, co należy do mnie. – Kontynuował Daiki, ignorując przerażone
spojrzenie swojego chłopaka. Podszedł do niego, wcześniej wylewając na kawałek
trzymanego materiału chloroform. – Nie jesteś moją rzeczą, Kagami. – Nachylił
się nad nim.
- Proszę, nie… -
Szepnął błagalnie Taiga i poczuł, jak w oczach zbierają mu się łzy. – Aomine,
przestań…
- Jesteś moją
miłością. – Przyłożył mu do ust namoczoną szmatkę. – I właśnie dlatego nie
pozwolę, by ktokolwiek inny cię dotykał.
Przez chwilę wpatrywał
się w unoszącą klatkę piersiową swojego chłopaka, po czym wziął do ręki nóż i
schował go pod bluzę. Podszedł do drzwi, ostatni raz spoglądając na Taigę
pogrążonego w głębokim śnie.
- Jak się obudzisz,
będzie po wszystkim – szepnął.
***
Aomine zapukał do drzwi Kise. Nie musiał długo
czekać na znalezienie się w jego domu. Kilka sekund później stał już w holu i
patrzył na podekscytowanego Kise.
- Aominecchi, naprawdę
wygrałem ten konkurs! – Krzyczał, wręcz skacząc przy tym z radości.
- Gratuluję. – Daiki
uśmiechnął się sztucznie i dyskretnie włożył jedną rękę pod bluzę.
- Napijesz się czegoś?
Soku? Wody?
- Obojętne.
Kise odwrócił się do
niego tyłem, by pójść do kuchni, więc nie miał szans zobaczyć noża, który po
chwili boleśnie wbił mu się między łopatki. Zdrętwiał, ostatkiem sił wpatrując
się przerażonymi oczami w swojego przyjaciela.
- A-Ao…mi…necchi… -
Szepnął, gdy ostrze kolejny raz wylądowało w jego skórze.
Osunął się bezwładnie
na kolana, po czym uderzył głową o podłogę. Jego oczy zaszły mgłą, a ciało
przestało się ruszać.
- Mojej własności nie
wolno dotykać. – Powiedział Aomine, po czym wyszedł z jego mieszkania.
_________________________________________________________________________________




Ja tu sobie pacnę, zostawiając przy tym miseczkę truskawek i niebawem powrócę ^w^
OdpowiedzUsuń#Kimie
Truskawki! *_* Kimie, mogę się poczęstować??? *błagalne oczka*
UsuńHejo~! ^.^
UsuńZamiast pisać- cokolwiek!- przybyłam aby przeczytać tą zacną miniaturkę :3
Jak przeczytałam tytuł to od razu takie "Moich rzeczy też nie wolno dotykać!" xp
Lekcje- czas największej weny xp
Aoś zazdrosny psychol?! o.O Jej~! ^w^
*Wiadomo, Kimie kocha psycholi, więc już teraz jej się podoba miniaturka :p*
To ja się skupiam i komentuję~! ^w^
Z pamiętnika Kagamiego :3
Matko~! Znowu wiązanie~! XD Ja przez to chyba jakiegoś fioła dostanę xp
Aoś się wkurzył, a ja się cieszę ^^
Przeczytałam "ostro uprawiał seks" xp Pora na jakiegoś mega zbozonego shota :p Ciekawe czy pobiję "Rozmowy nieprzyzwoite" ?? :p
Ao pomagał w kuchni~?! o.O Święto Narodowe~! XD
*Udajmy, że nie robił mi dzisiaj zapiekanki :p*
Jak jest wkurzony to normalne, że słodkiego słówka nie powie -.- No jedynie, że jest się masochistą xp
O~! Brawo Kisiu~! ^w^ Mamusia jest z ciebie dumna :3
I po drugie.... Ao zazdrosny o uścisk?! O.O Hahahaha~! XD To tak niemożliwe, że aż śmieszne xp
....... O.O .......*mamrocze* Aomine chce zabić Kise...... AOMINE CHCE ZABIĆ KISE~!?! O.O Nie~! >.< Aho~! Zostaw Kise w spokoju~! =_=
Matko, on to zrobił O.O Aho debilu~! >.< Kise~! ;-; Kagami uciekaj~! Akashi powstrzyma Ao~! -.-
Akaś: Że ja?
Ja: Tak ty~! A kto go niby ma powstrzymać?!
Akaś: Ty świetnie dasz sobie radę.
Ja: Ach, czyli obojętna ci moja śmierć?? -.-
Akaś: Oczywiście, że nie. Jesteś silną kobietą i wiem, że zdołasz go obezwładnić. Resztą ja się zajmę :)
Ja: .....No dobrze~! ^^ To ja idę po wałek~! A może lepiej poprosić Shizu-chana??
Baaaaaardzo mi się podobało~! *.* Mimo iż smutno mi, że Kise umarł -.- Ale Ao psychol jest taki faaajny~! ^w^
Aoś: To w końu ja~! ^^
Ja: Zamknij się~! Nie wybaczyłam ci jeszcze zabicia Kise -.-
Aoś: Ale to tylko gra~!
Ja: Cicho bądź~! Dla twojej wiadomości chodzi mi po głowie shot z tobą w roli głównej. I Midosiem ^^ Więc bądź grzeczny, a będziesz na górze ^^
Aoś: Wredna -.-
To ja ci droga bratowo na koniec mojego komentarza życzę dużo weny i czasu~! :3
*Czekam na Zemstę ;) *
Słodkich snów z Aosiem~! =3
Tulę i całuję~! :*
Paa~! :* <3
#Kimie
A truskawki śmiało możesz zajadać~! :3 Są dla ciebie :*
Usuń#Kimie
Moich też się nie tyka XD :D Pjona! :D
UsuńA szczególnie te nudne ;P
ojojo, to chyba się do tego fioła częściowo przyczynię XD
Jako iż to było z Ao, to śmiem podejrzewać, że było bardzo ostro XD :D W końcu to Aomine! :D XD
Jej, zboczony shot Kimie! :D
Ja też jestem dumna ^^
Jednak jak widać możliwe ;) I wcale nie takie piękne w skutkach... :C
Chce to zrobić z zazdrości... Boże, kogo ja tu z niego zrobiłam?!
Ao: Jak mogłaś, kochanie??
Ja: No przepraszam! *wtulu w męża*
Ao: *głaszcze* Raz się żyje...
A niby jak Kagami ma uciec, skoro smacznie sobie śpi? ;P
Ol yeah, Shizuś!!! :D A jak coś to użyczę patelni ^^
Ao: Zdrajca! -_- A dopiero się do mnie tuliłaś....
Ja: *cmok*
Cieszę się bardzo :3
AoMido bądź MidoAo XD Nie widzę tego, ale ok :D
Dziękuję :*
Ok ,ok, sprężam się ;) *tia... mówię tak od... no właśnie, od jakiego czasu? ;P*
aww.. na pewno będą słodkie ^^
Ao: I zboczone!
Ja: Morda! Do łóżka, ale już!
Ao: Ohoho, aż taka chętna??? :D Trzeba korzystać!
Ja: Kretyn -_-
A tobie z Akasiem ^^
*całus leci!*
Bajoooo <3
Pjona~! ^.^
UsuńCoraz bardziej mnie kusi na ten zboczony shot :p Chyba rozdział sobie poczeka xp
Ppsychol zazdrosny o niewinny tulas :p
To go obudzę :p Wezmę sole trzeźwiące od Midosia ^^
Nie trzeba, Shizu weźmie automat albo znak drogowy po drodze xp
Aoś i Shin-chan sprzeciwiają się na owego shota xp
Spokojnie, też tak mam :p Damy radę ^^
Dziękuje~! :*
Pa~! <3
#Kimie
Hejoo, Witaaammm i siemanko, mam ochotę na Twe opowiadanko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D Aahhaahahahahahahahahahahahahahahahaahahahahahahhaha :D Rozkutasiła Pani doszczętnie mą szanowną osóbkę stwierdzonkiem iż najdroższy Aomisiek jest totalnym psycholem w powyżej zacnie zamiejsowionym teksciku :D Czy ja wiem iż tylko w ów tekściku??????????????? :D :P :D On w ogóle jest totalnym psycholem :D Ahahahahahahhaahahahahahahahahhaaha :D (No dobrze, oczywiście w żadnym wypadku absolutnie nie jest to obraza, jest to wręcz przeciwnie - komplemencik :D :D :D, albowiem czy jest chociaż jeden osobnik z naszego kochanego KnB, który to nie jest psycholem???????????????? :O :P :D :P Według mego skromniuśkiego zdania, każdy z osobistości urzędujących w wyżej wspomnianym animcu, jest mega totalnym psycholem :D, lecz niestety żaden z nich nie jest tak arcyarcymega zajebiście zajebistym psycholem jak rzecz jaśniutka Aominecchi najszanowniejszy i jedynym który może być bardziej psychiczny od Niego, jest On sam :D i tyle w owym temaciku :D :P :D :P :D ) No ja przepraszam bardzo, iż niby co czynił Ahomineś??????????????????? :O :D Pomagał Taigusiowi drogiemu warzywka unicestwiać ze skóry?????????????????????? :O :D Iż niby ON POMAGAŁ??????????????????????????????????????? :O :D :O No w prawdzie, czego to się nie czyni z miłości :D, jednakże ja tam myśluje iż gdyż jedynymi warzywami przy jakich wówczas służył swą pomocą były "banany" a raczej jeden "banan" którego to zamiast obierać, zapewne ubierał na niego "skórę" :D :P :D :P (Cóż, uznajmy iż na potrzebę konteksta teksta, tymczasowo banany to warzywo :P :D :P ) O żesz na czcigodne wypompowane piłki do kosza, czegoż to się ten szanowny Aomisiek naćpał, iż takowe wyczyny odkutasza????????????????????? :O :D :O Ażeby w takowego niesamowitego obłęda popadnąć przez nic nie znaczącego, przyjacielskiego kontakta cielesnego???????????????????????????? :O :D Ja kompletnie nie pojmuję słowa zazdrość, aczkolwiek, dobra, jeszcze możeeee jestem w stanie zrozumieć jakąś zdradę poprzez wielokrotne obcowania seksowalne, lecz o COŚ TAKIEGO???????????????????????????????? :O :D :O A jeszcze żeby tego było mało, o TAKOWĄ PIERDOŁĘ dopuścić się ZBRODNI??????????!??!!?!?!?!?!?!??!?!?!?!?!? :O :D Najdroższa Pani Akinko, no trzymaj mnie bo chyba zaraz pierdolne :D :D :P Niechże ten Aomiś wielebny zluzuje se majty, bo chyba mu za bardzo pałę ściskają :P :D :P Za karygodne i przeokropne pozbawienie żywota Pana Kisiaka być może iż nie utnę mu ptaka :D :D, jednakże myśluję iż gdyż najlepsiejszą karą będzie uwięzienie go na parędziesiąt latek w więzieniu, bez możliwości wpłacenia za niego kaucji, oraz bez jakiejkolwiek możliwości dostępa przez owego okresa czasa do jego szanownych świerszczyków a także innych źródeł multimediów o treści pornograficznej :D :P :D :P A jedyne treści o takowej tematyce jakie będzie mógł oglądywać to zbiorowe, homoseksualne gwałty między innymi współwięzniami :P :D (O ile sam nie został by w owe akcje wciągnięty, lecz jestem przekonana iż Aoś z pewnością by się nie dał :D :P ) Ku generalnemu podsumowanku, fajniutko, zwięźle i na temata :D Nic ujmować, nic także dodawać a ja będę już sobie pomalutku spadać :O :D :P :D Pozdrowionka, przytulaski, dla Akinki super laski!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D :D Bajoooo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;*** 💙💘💖
OdpowiedzUsuńTo ja panią z powrotem skutaszam, ażeby miała pani swą czcigodną pałę! :D Bo co to za życie bez pały??? :P
UsuńZgodzę się z panią :D - każdy z KnB ma swoje fobie i zapędy psychiczne, choć czasem one są niedostrzegalne :D Taki Kagamiś wielebny posłuży jako przykład - kto normalny konsumuje tyle hamburgerów i normalnie po tym żyje?? A może Kagamiś szanowny ma nieco inne plany wobec takich smakołyków???? :D Albo po co szanownemu Kisiakowi tyle SMS'ów??
Dzień dobroci dla swego chłopaka - to z tej okazji Aho był taki łaskawy, że swą zajebistością pomógł przy obiedzie :D
Prawdopodobna wersja z tym bananem XD :P
To Ao- jego nie da się zwyczajnie zrozumieć XD :D
Zbrodnia idealna XD O! To już mam napisaną kolejną część XD
Ach, pewnie piękny widok z tą pałą wciśniętą w gaciach XD
Dołączam się do kary! Aho psychiczny, do więzienia!!!! :D
On by się nie dał XD Prędzej to on by gwałcił XD :D :D
Pozdrowionka również dla Pani!!! :D :D
papa!! <3 :* :D :*
Ajaaaaaaaajjjjjj!!! O-on zabił KISE!!!! O.o Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :'c
OdpowiedzUsuńEee... To tak tylko słowem wstępu xD
Yaoice!!! :D Hmm... Zazdrosny Ao... Ale mi przypadł do gustu!! :D Chociaż... Mógłby się bardziej opanować, a nie zabijać najseksowniejszego modela -.-
Ja wczoraj na historii zaczęłam pisać ;p Lubba x Leone.
Jak mogłeś związać Kagamiego, Aominecchi!!! :o (dobra, wiem, że psychole tak mają, ale... :/)
Przez chwilę myślałam, że go będzie gwałcił :/ Ale na szczęście nie :D Aczkolwiek ten płyn też już sobie mógł odpuścić ;-;
N-nie! Aomine jak śmiesz?!?! :O Nie widzisz jak on się cieszy?! Jak można chcieć zabić taką rozkoszną osobę?! Aomine, stój! Słyszysz?!?!
Nie -.- nie słyszał -.- Aaaa!!!! Kisiuuuuuuu!!!! Żyj!!!!
Daiki jesteś okrutny!!!!!! :'''''c
Ale sama miniaturka mi się podobała! :D Tak więc weny życzę i... No nie wiem pozdrawiam xD <3 :** :D <3
No wiem, ale to tylko na potrzeby opka ;)
UsuńAo: Na pewno?
Ja: Jeszcze słowo, a następnym razem ty zginiesz!
Nie znam paringu XD
Psychiczny Ao jest jeszcze dziwniejszy niż normalny XD
Ja bym nie umiała... Na szczęście :D
Kise: Minecchi! Już do ciebie biegnę!
Cieszę się ^^
Dziękuję :D <3 :*
...Nie. Po prostu nie. To. Było. Złe.
OdpowiedzUsuńJesteś pewna, że to był Aomine? Chyba kogoś z nim pomyliłaś. Masakra, aż mi się przypomniało takie opowiadanie, gdzie Murasakibara zabija po koleii całe GOM ;^;
NOPE!! >.<
Tak, to był Aomine...
UsuńWiem, zrobiłam z niego chorego psychola >.< Sama się tym zraniłam, ale takie cuś mi wpało do głowy, to nie wypadało tego zostawić XD
O matko! O.O A co to za drastyczne opko było??
Takie, w którym Murasakibara zadurzył się w swoim przyjacielu, ale ten przyjaciel pokochał już kogoś innego...
UsuńOgólnie było bardzo drastyczne, zamknął go w swoim mieszkaniu aby tam gwałcić i torturować..I też nie chciał dopuścić do tego, by ktoś inny go dotykał ;^;