środa, 4 maja 2016

Najlepszy sposób na nudę

YO!!! :D

Napisałam  kolejne AoKaga, albowiem w tamtym było dla co poniektórych za mało seksów :D Od razu na wstępie uprzedzam, informuję, czy po prostu zawiadamiam, że ten zacny one-shot to praktycznie same seksy XD no.... Prawie same, nie licząc początku ;P

Jeszcze nigdy nie pisałam niczego, co składałoby się z samych seksów, więc proszę szanowną publiczność o wyrozumiałość :D Jak wam się taki opis nie spodoba... trudno ;P Seksy są? Są! :D Jak ktoś lubi, to... no.. lubi ;P (Ach, te mądrości Akiny XD)

Rozdział pisany szczególnie dla Toriś (mogę tak mówić, czy ci nie pasuje? nie obrazisz się, prawda? ;)), której to c z e g o ś brakowało w poprzednim AoKaga :D To teraz masz aż chyba nadmiar XD

Z tego wynika, że każdy ma swój sposób na nudę: przykładowo taki Aho - seksy, seksy, może dla odmiany seks ;P
Ja z kolei uwielbiam w wolnym czasie czytać dobre książki (^u^), oglądać filmy, kreskówki bądź anime, pisać, jeździć na rowerze i chodzić na spacery :D

A jakie są wasze sposoby na nudę? :D Rozmyślacie o swoim żywocie jak Kagami, czy może...?

A teraz jeśli się nudzicie (bądź nie :D) zapraszam na te seksy ;*

_________________________________________________________________________________


  Siedziałem w swoim salonie na kanapie i potwornie się nudziłem. Pogoda była paskudna – o wyjściu na dwór nie było mowy, a w domu nic mi się robić nie chciało.  Co mi pozostało? Byczenie się i rozmyślanie o swoim życiu. Może to i brzmi dziwnie, ale nic innego nie przychodziło mi do głowy. Przywołałem do pamięci miniony rok. Moja drużyna grała ze wszystkimi graczami Pokolenia Cudów i każdego ograła. Pominę fakt, że Aomine za pierwszym razem kompletnie nas zmiażdżył. Wtedy byłem pewien, że jest potworem. W pojedynkę pokonał całą naszą piątkę. Następnym razem było inaczej. Wprawdzie na początku to on miał przewagę, ale jak obaj weszliśmy w ZONE, to cudem udało mi się wygrać. Jednak chyba najgorsza była walka z Akashim. To jego Oko Imperatora było straszne – mógł przewidywać twoje ruchy i im zapobiegać. Aż mnie ciarki przechodzą na to wspomnienie. No a potem stała się rzecz niesłychana – zagrałem z Aomine przyjacielskie (tak, dobrze przeczytaliście) one-on-one, które on oczywiście wygrał. Ale mniejsza z tym. Po tym graliśmy częściej, aż pewnego dnia poczułem, że coś się we mnie zmieniło. Nie traktowałem Aomine jak rywala – stał się dla mnie kimś ważnym. Zrozumiałem, że się w nim zakochałem. Głupie, co? Facet kochający faceta. No ale taka prawda. Po jednym z treningów zaprosiłem go na obiad. Wiecie, co się wtedy stało? Przygniótł mnie do kanapy i najzwyczajniej w świecie pocałował. Serce mi wtedy tak biło, że myślałem, iż umrę z radości. A potem z jego ust padły dwa piękne słowa. Kocham cię. I tak oto staliśmy się parą. Oczywiście związek bez kłótni nie jest związkiem, czego jesteśmy idealnym przykładem. Potrafimy się kłócić o wszystko. A zwłaszcza o macanie. On, jako zboczeniec, jest zawsze chętny na seks, czego nie mogę powiedzieć o sobie. Znaczy… Nie żebym nie lubił się z nim kochać, bo to bardzo przyjemne, ale przecież stosunek nie może być podstawą związku. Aomine ma oczywiście inne zdanie i wykorzystuje praktycznie każdy moment, gdy jesteśmy sami, by mnie obmacywać. Mimo swojej zboczonej natury potrafi okazywać też czułość czy delikatność. Uwielbiam chwile, gdy znajdujemy się u mnie w mieszkaniu, a on nagle się do mnie przytula i mówi, że mnie kocha. Zawsze się wtedy uśmiecham i głaszczę go po włosach.  Nie żałuję, że go pokochałem. W sumie to i tak nie zależało ode mnie, ale… Cieszę się, że jesteśmy razem.

 Spojrzałem na zegarek i ziewnąłem. Nuda. Potworna nuda. Co porobić? Skoro już przypomniałem sobie najważniejsze wydarzenia ostatniego czasu, to co powinienem zrobić?
 Moje przemyślenia przerwał dzwonek do drzwi. Domyślałem się, kto przyszedł. Zawsze przychodził o tej porze. Zwlokłem się z kanapy i poszedłem otworzyć. Nie pomyliłem się.
 - Hej, spóźni… - Zacząłem, ale nie dał mi dokończyć.
 - Mam na dziś wspaniałe plany! – Wykrzyknął, po czym zamknął za sobą drzwi i szybko ściągnął buty. Oho, w jego oczach zobaczyłem zboczony błysk. Chce seksu.
 - Nie mam dzisiaj nastroju na pieprzenie się – mruknąłem, po czym się przeciągnąłem. – Pogoda fatalna, nudzę się, a ty mi z czymś takim wyskakujesz.
 - No i właśnie dlatego, że się nudzisz, zabieram cię do sypialni! – Nie czekając na moją reakcję, pociągnął mnie za ramię i zaprowadził do mego pokoju.
 - E-Ej! – Krzyknąłem tylko, zanim rzucił mnie na łóżko i przygniótł własnym ciałem.
 - Spodoba ci się. – Wymruczał mi do ucha, a mnie przeszedł przyjemny dreszcz podniecenia. Dlaczego ten cholerny zboczeniec musi tak na mnie działać?! – W taki sposób jeszcze tego nie robiliśmy.
 O Boże. Powinienem się bać? Wiem, że mi nic nie zrobi, ale sposób, w jaki to powiedział, sprawił, że zacząłem się bać, ale jednocześnie podniecać. Spojrzałem mu w oczy i już wiedziałem, że nie ma opcji, żeby z tego zrezygnował. Ściągnął ze mnie bluzkę, po czym rozpiął swoją koszulę.
 - Odwróć się na brzuch. – Polecił.
 Westchnąłem cicho, ale wykonałem jego polecenie. W pewnej chwili poczułem, jak łapie mnie za ramiona i wiąże mi ręce swoją koszulką.
 - C-Co robisz?! – Krzyknąłem, chcąc mu się wyrwać. Mam dać się związać jak jakaś gwałcona dziewczyna?!
 - Spokojnie, spodoba ci się. – Skończył wiązanie mnie i szeroko się uśmiechnął.
 Czemu ja się na to zgodziłem? Coś czuję, że będę jutro czuł niezłe pieczenie w odbycie. Westchnąłem cicho i spojrzałem na jego umięśniony tors. Gdybym tylko mógł, już bym się na niego rzucił. Uwielbiam jego klatkę piersiową. Dotykanie jej i leżenie na niej jest wspaniałe.
 Rękę wsadził za gumkę moich spodni i przejechał językiem po moich plecach. Wzdrygnąłem się. Po chwili moje dresy wylądowały na podłodze, tuż obok bluzki. Skarpetki też ściągnął, co mnie nie zdziwiło. Jak się kochamy, cali się rozbieramy. Aomine zdjął swoje jeansy i spojrzał na mnie z pożądliwością.
 - Wiesz, chyba cię będę częściej wiązał. – Zaśmiał się. – Wyglądasz słodko.
 - Zaraz cię słodko kopnę, zobaczysz! – Warknąłem.
 - O, Tygrysek się niecierpliwi.
 - Zamknij się i…!
 Przekręcił mnie szybo na plecy, po czym wpił się gwałtownie w moje usta, a język od razu wsunął mi do środka. Jęknąłem. Boże, on tak dobrze całuje… Dlaczego zawsze muszę mięknąć, kiedy to robi? On na mnie zdecydowanie za bardzo działa.
 Nasze języki toczyły ze sobą prawdziwą walkę o dominację. Podgryzaliśmy się nawzajem i warczeliśmy sobie w usta. Chętnie bym go objął i przyciągnął bliżej, ale skrępowane ręce mi to skutecznie uniemożliwiały. Kurwa. Skąd go nagle wzięło na wiązanie mnie? Prawdopodobnie i tak bym nie uciekł, więc co za różnica? Daiki i tak częściej dominuje, powinien się cieszyć, że daję mu dupy. Powinien też mi się odwdzięczyć i być uke. A on co? Wiąże mnie! Skandal!
 Oderwał się od moich ust i przeniósł się na szyję. Gryzł mnie po niej, lizał, robił mi malinki, a ja wzdychałem z rozkoszy. Odchyliłem głowę, by miał więcej miejsca, na co głośno zamruczał.
 - Dobry Tygrysek. – Szepnął mi do ucha, po czym je przygryzł. – Lubię takie kotki.
 - Z-Zamknij się i… kontynuuj. – Wystękałem, czerpiąc z jego pieszczot coraz większą przyjemność.
 Zwykle mnie szybciej przygotowuje i nie cacka się z grą wstępną, ale zdarzają mu się dni, kiedy długo się ze mną kocha. Taki dzień właśnie nadszedł.
 - O, Tygrysek jest chętny! – Zaśmiał się i zaczął błądzić dłońmi po moim torsie. – Sprawię, że będziesz mnie błagał o więcej, kocie.
Przygryzł mojego prawego sutka, a ja cudem powstrzymałem jęk, który chciał się wydobyć z mojego gardła. Boże, to, co Daiki ze mną wyprawia przechodzi wszelkie ludzkie pojęcie. Jak można być bestią i na boisku, i w łóżku?!
 Odruchowo wygiąłem się w łuk, gdy polizał drugiego sutka. Tym razem jęknąłem. Było mi strasznie przyjemnie. Uwielbiam takie pieszczoty.
 - Coś czuję, że już stwardniałeś. – Dotknął ręką mojego penisa.
 Mimowolnie się zarumieniłem, słysząc jego słowa. To normalne, że podczas seksu chłopcy mają erekcję, więc nie musi tego mówić na głos!
 Całkowicie ściągnął ze mnie bokserki, a po chwili poczułem, jak porusza dłonią po mojej męskości. Jęknąłem cicho i odruchowo poruszyłem biodrami, dając mu tym satysfakcję. Niech cię cieszy, dziad jeden. Dobry seks nie zaszkodzi.
 Przekręcił mnie z powrotem na brzuch, po czym ugryzł mnie lekko w kark. Gnojek jeden, zna moje słabe punkty i to perfidnie wykorzystuje! Już ja mu się za to odwdzięczę, przysięgam!
 - Wypnij się, Tygrysie. – Szepnął mi do ucha, po czym je przygryzł.
 Cholera, on ma zbyt seksowny głos. No i jak mam mu się niby oprzeć?!
 Wypiąłem tyłek do góry, a twarz wcisnąłem w poduszkę, wcześniej przekręcając ją w bok, bym mógł czym oddychać. Aomine wyjął z szafki lubrykant i spojrzał na mnie z pożądliwością. Wylał trochę na dłoń, a po chwili jeden jego palec znalazł się u mnie w odbycie. Stęknąłem cicho, gdy zaczął nim poruszać. Po chwili dołożył drugi, następnie trzeci, by lepiej mnie rozciągnąć. Cholera, jak dobrze… Nawet nie poczułem, gdy je ze mnie wyjął. Dopiero gdy spytał ,,Rozluźniony?”, zobaczyłem, jak zaczyna we mnie wchodzić. Sapnąłem, czując lekki ból. Kilka sekund później poruszyłem biodrami, dając mu znak, że jestem gotowy.
 - Sprawię, że będzie ci zajebiście – mruknął.
 Zaczął się we mnie poruszać, a ja jęknąłem. Gdy jego ruchy się nasiliły, aż miałem ochotę wić się z rozkoszy. Stękałem i jęczałem, wprawiając go tym samym w jeszcze większe podniecenie. Pchnięcie były coraz szybsze, za każdym razem trafiał w mój czuły punkt. Doszedł we mnie, a ja pobrudziłem pościel chwilę po nim. Opadłem na łóżko i odetchnąłem. Boże, co on potrafi ze mną wyczyniać…
 - I jak było? – Pochylił się nade mną i klepnął mnie w pośladek. – Zajebiście? – Przytaknąłem. – Gotowy na drugą rundę?
 Spojrzałem na niego ze zdziwieniem i przekręciłem się na bok.
 - D-Druga runda? – Szepnąłem.
 - Mówiłem, że dziś będzie inaczej! – Szeroko się uśmiechnął. – Dzisiejsza noc będzie dłuuuuugaa i przyjemna. – Ponownie klepnął mnie w tyłek, na co prychnąłem niezadowolony.
 - To mnie chociaż rozwiąż – mruknąłem, czując narastające podniecenie. Oj, coś mi się zdaje, że mnie będzie dupa boleć, ale nie pożałuję. Zresztą… Seksu z nim nigdy nie żałuję.
 - Jeszcze nie teraz, Tygrysie. – Przekręcił mnie na plecy i zawisł nade mną.
 - C-Co?! – Oburzyłem się. Jak długo ma zamiar trzymać mnie związanego?! – A niby czemu nie teraz?
 - Bo tak chcę. – Pocałował mnie i wplótł jedną rękę w moje włosy. – Wyglądasz tak słodko i bezbronnie.
 W odpowiedzi kopnąłem go w policzek, czego się nie spodziewał.
 - Oi, co to miało być?! – Spytał, patrząc na mnie groźnie. – Tym bardziej cię nie rozwiążę, a jak nie przestaniesz, to zwiążę ci nogi!
 Prychnąłem. A niech mi grozi, gnojek jeden, a kiedyś mu się tak odwdzięczę, że nie usiądzie na tyłku przez miesiąc!
 Nagle gwałtownie mnie pocałował. Na początku miałem zamiar go ugryźć, ale gdy poczułem jego język w swojej buzi, wymiękłem. Oddawałem pocałunki z taką samą gorliwością jak on. Nie mogłem być przecież gorszy! To, że jestem uke, nie znaczy, że nie mogę mu dorównać. Wprawdzie na boisku ze mną wygrywa, ale łóżko to zupełnie inna sprawa.
 Wgryzł się w moją szyję, robiąc mi na niej kolejną tego wieczoru malinkę. Jak ja mam się na mieście czy w szkole pokazać?! Co za debil, jak zwykle o mnie nie myśli. Chuj z tym, najwyżej założę szalik. Odchyliłem głowę, bo pieszczota była strasznie przyjemna. Skorzystałem z okazji, że był tak blisko, i podgryzłem jego płatek ucha, co bardzo mu się spodobało.
 - O, Tygrysek się rozkręca! – Uśmiechnął się i złapał mnie za uda. – Po tej rundzie będziesz mnie błagał o więcej. – Szepnął.
 - N-Nie myśl sobie-e, że… Ach! – Jęknąłem, gdy podniósł moje nogi i we mnie wszedł.
 Od razu zaczął się poruszać, nie oszczędzał mojej biednej dupy. Chwała mi, że tak dzielnie to znoszę. Powinienem normalnie jakiś order dostać, za bycie najseksowniejszym uke. Kurde. Jak zwykle nikt o mnie nie myśli. Czuję się zaniedbany. Cóż, przynajmniej seks mam przyjemny. Zawsze jakieś wynagrodzenie od życia.
 - A-Ach! – Krzyknąłem. – Sz-szybciej, Daiki, proszę! M-mocniej!
 Jęczałem pod nim, wypychałem biodra, a on coraz szybciej się poruszał, wprawiając mnie w stan błogiej niebiańskości. Czy coś. Chuj z tym. Ważne, że czułem się jak w niebie. Dawno nie miałem z nim aż tak upojnej nocy. A to podobno jeszcze nie wszystko. Ciekawe, co ten debil znów wymyślił.
 Znów doszedł we mnie, ale nie zwróciłem na to zbytniej uwagi. Swoją spermą pobrudziłem  mu brzuch, lecz on też nie wydawał się jakoś przejęty tym faktem.
 - Daiki… - Szepnąłem.
 - Mówiłem, że będziesz mnie błagał o więcej? – Uśmiechnął się zwycięsko, a ja miałem ochotę go kopnąć. Gdybym tylko miał siły, już by się zwijał z bólu.
 - Zamknij… się. – Wysapałem, starając się wziąć głęboki wdech, by uspokoić rozszalałe serce.
 - Ile rundek dasz radę jeszcze zrobić? – Spytał, pochylając się nade mną.
 - Nie wiem. Przekonajmy się – odparłem z szelmowskim uśmiechem, co bardzo mu się spodobało.
 - W takim razie zaczynajmy.
 - Czekaj… - Szepnąłem. – Możesz mnie już rozwiązać? W-Wolałbym cię o-objąć…
 Przez chwilę patrzył na mnie ze zdziwieniem, ale po chwili wyraz jego twarzy gwałtownie się zmienił. Pojawił się na niej szeroki uśmiech, a jego oczy jakby stały się żywsze. Rozwiązał mnie, a ja natychmiast przyciągnąłem go do siebie, łącząc nasze usta w namiętnym pocałunku. Jedną rękę wplotłem w jego włosy, drugą jeździłem po jego umięśnionych plecach. O tak… Tego mi brakowało. Uwielbiam go mieć tak blisko. Całowaliśmy się tak, jakby to był nasz ostatni seks w życiu. (Oby nie, przecież ten kretyn też musi być kiedyś uke!). Podgryzaliśmy swoje wargi i języki, a niewielkie strużki śliny ciekły nam po brodach. Po kilku minutach zabrakło nam powietrza, więc Aomine oderwał się ode mnie, dysząc ciężko.
 - No, no, kocie, ale masz dziś chcicę! Trzeba korzystać!
 Przyczepił się do moich obojczyków, zostawiając na nich mokre ślady. Przyciągnąłem go bliżej, sapiąc cicho. O tak, właśnie tak! Przyssał się do mojego sutka, a ja jęknąłem. Cholera, jak dobrze. Pocałował mnie w brzuch, schodząc językiem coraz niżej, aż w końcu dotarł na podbrzusze. Przeszły mnie przyjemne dreszcze, a mój penis po raz kolejny tego wieczoru stanął na baczność. Ludzie, co ten debil potrafi ze mną zrobić. To chyba najlepszy seks, jaki mieliśmy do tej pory.
 Zaczął dłonią jeździć po moim członku, a ja wydałem z siebie cichy pisk. Dawno się tak nie czułem. Zero stresu czy niepokoju – sama błogość i chęć jego bliskości. Kiedy masował moje jądra, myślałem, że oszaleję z rozkoszy.
 - Gotowy na rundę trzecią? – Wymruczał mi do ucha, a ja miałem ochotę go zabić za przedłużanie tego. Powstrzymałem się jednak, bo nie chciałem go stracić. Kto by mnie tak zaspokajał? Nie tylko w łóżku, ale też na boisku. Przyznam szczerze, że Daiki jest osobą, z którą najbardziej lubię grać. Stanowi mega wyzwanie, co tylko nakręca mnie do działania.
 - Pospiesz się… kretynie. – Sapnąłem wprost do jego ucha. W odpowiedzi cicho się zaśmiał, po czym nakierował swojego penisa na moją dziurkę.
 Po kilku pchnięciach trafił w mój czuły punkt. Krzyknąłem, gdy sytuacja się powtórzyła. Oplotłem rękoma jego szyję, przyciągając go bliżej siebie. Po chwili poczułem jego usta na swoich, a nasze języki znów zaczęły toczyć ze sobą bitwę. Po niedługim czasie doszedłem, po raz kolejny brudząc brzuch Aomine. Poczułem w sobie jego spermę i widziałem, że osiągnął najwyższe spełnienie.
 Puściłem go, a po chwili ułożył się obok mnie i objął moją wspaniałą osobę w talii.
 - Było zajebiście… - wydyszał, bo nadal miał problemy z normalnym oddechem.
 - Ta… Dawno się tak nie czułem. – Potwierdziłem, po czym zacząłem się bawić jego włosami.
 - Jeszcze jedna? – Spytał, kładąc głowę na moim torsie.
 - Nie teraz… Spać mi się chce – mruknąłem, tuląc go do siebie.
 - W takim razie jutro nie idziemy do szkoły. – Zadecydował i stłumił ziewnięcie.
 - Ha?
 - Dokończymy rano. – Mocniej mnie objął.
 - Chce ci się?
 - A tobie nie? – Mógłbym przysiąc, że na jego twarzy pojawił się zboczony uśmieszek.
 - Tylko mnie nie wiąż – burknąłem.
 Nakryłem nasze ciała kołdrą, ostatni raz patrząc na swojego chłopaka. Wtuliłem się w poduszkę, a po niedługiej chwili zmorzył mnie sen.  Zasnąłem, tuląc do siebie tego kretyna. Niby taki ostry i zuchwały, a jednak potrafi być czuły i milusi.

  Cóż, jedno jest pewne – dzięki niemu się nie nudzę.


 _________________________________________________________________________________

No a jak tu się z Aho nudzić???? ;P

  





23 komentarze:

  1. SEEEEEEEEEEEEKKKKKKKKKKKKSSSSSYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 👍👍👍 :O :D W związku z zbyt dużym stężeniem arcydzikiego podniecenia w mych szanownych żyłach po przeczytaniu powyższego teksta :D , komentarz zoSTANIE uroczyście uwalony dnia jutrzejszego :D Tymczasem życzę miluśkiej nocki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D ;* 🏩 🍌 👅 😂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję <3
      Mam nadzieję, że z tymi nagłymi, nocnymi seksami nie przesadziłam XD

      Usuń
    2. WIĘC (w odniesieniu do ostatnio złamanej zasady iż wypowiedzi nie rozpoczyna się od więc :P :D ) po odpowiednim poskromieniu tegoż wariackiego podnieeeceeeniaaa, :D mogę w godziwego sposoba przystąpić do uroczystego WALENIA KOMA pod powyższą opowieścią :P :D :P No to przywituje Cię arcyyyserdecznie kochana Akinko, bo zdaję mi się z lekka iż się nie przywitałam :P :D Co do kwestii nudy, to znam jedynie definicję owego słowa lecz niestety o zastosowaniu tejże definicji w praktyce nie mam pojęcia, bowiem życie z reguły nie daje mi czasa ażeby się nudzić :D Oddaje dla Pani wielkie wyrazy uznania i poszanowanka gdyż iż osobiście nienawidzę czytać i jeszcze w życiu nie przeczytowałam ani jednej książki :D :P (Chyba że manga to też literatura :D, więc w takowej sytuacji wyniknie iż przyeczytowałam ich miliardy milionów :P ) Oczywiście w sprawie sexów to jestem wyrozumiałym człowiekiem (Czyt. Po prostu ninfomanką :P :D ) :P, i wobec tego żadnymi sexami w żadnym wypadku nie pogardzę, a już w szczegółowej szczegółowości czcigodnymi sexami od Ciebie :D A teraz już brnąc do wcześniej wspomnianych AoKagamisiowych seksówek, mimo Pani zapewnień, to ja w dalszym ciągu nie wierzę iż ma szanowna mózgowniczka dobrze odczytała "przyjacielskie one-on-one" :O Jeśli dobrze, to mamy kolejne święto światowe :P (A ostatnio dość spora ilość się ich utworzyła :P) Ahhhhhh, wprost ubóstwiam motywa z wiązaniem kończyn górnych, kiedy to osobnik związany jest całkowicie bezbronny a osobnik który owe związanie uczynił, ma całkowitą oraz bezwzględną dominację :D ♥ Tylko tak sobie teraz myśluję iż wielebny Taiguś jest na tyle silny, ażeby mógł w każdej chwili rozerwać na 555 milionów cząsteczków koszulkę najdroższego Aomisia i w konsekwencji z owej niewoli się odniewolić :P :D :P I kolejne ohhhhhh i ahhhh w powyższym przezajebiściutkim wpisiku :D, a mianowicie słuszna uwaga drogiego Kagamiśkia dotycząca arcymega seksownego głosa Pana Aosia :D Ahhhh, Zaiste przeczytane jego czcigodnym boskim głosem teksty z reklam przykładowo, reklamy leka na hemoroidy :D lub choćby nawet "Dłuższe życie każdej pralki to Calgon" :D brzmiały by zniewalająco :D :D :D :P Kagamisiu szanowiniutki, a czy w związku z tymi malinkami, będziesz ukrywał owe dzieła pod szaliczkiem nawet w sytuacji kiedy to na zewnątrz temperatura będzie przekraczała 30 stopniów Celsjusza?????????????????????? :O :D Przecie to żaden wstyd posiadać malineczki wykonane na swej skórze przez ukochaną osóbkę :P (Ewentualnie winę zawszę można ZWALIĆ np. na wszelkie owady głęboko gryzące :P, bądź też miejscowe uczulenie np. na żela do seksa analnego :P :P :D ) Reasumując, owym wytworeczkiem powyżej zamiejscowionym, ZASPOKOIŁAŚ mnie najdroższa Akinko, tak jak szanowne AoKagi zaspokajały się nawzajem :D Cieszuję się również arcyniezmiernie, iż mogłam być świadkiem ich najlepszego, zdaniem Pana Taigunia, seksowalenia w życiu :P :D :P To już wszystko na dziś od mej szanownej osóbeczki, wysyłam Ci tonę weny, gorrrąąącceeee buziaki i pozdróweczki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D Gudbajoooo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ;** ♥♥♥

      Usuń
    3. Skoro już Pani ZWALIŁA koma, to powituję Panią arcyserdecznie! :D
      Ach, cieszę się ogromnie, że moje seksy (Boże, jak to brzmi XD) przypadły szanownej pani do gustu! :D
      Jakoś też lubię to wiązanie, szczególnie w przypadku mężczyzn, kiedy to jeden chce zdominować drugiego, jak w przypadku powyższych AoKagaów ;P :D
      Kagamiś szanowny nie chciał tej koszulki podrzeć, albowiem w nocy się nią nakrył i wdychał zapach swego arcyzajebistego chłopaka :D :D ;P
      Co do głosa Aomisia się w pełni zgodzę :D <3
      I te owady PRZYPADKIEM uwzięły się na jego szyję XD
      Och, tylko na ile to zaspokojenie podziała?? ;P :D XD :D
      Dziękuję baaaaardzooo :D <3

      Usuń
  2. Ja tu wróce~! ^.^
    Po prostu strasznie spać mi się chce xp
    Plus Akaś goni mnie do łóżka :3
    Paa~! :*
    #Kimie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wróciłam~! ^.^
      Seksy, seksy, seksy, seksy~~~! *.*
      Jakim cudem seksy mogą się nie podobać? O.O
      Teraz wiadomo co z Aosiem robisz XD

      Czytanie opowiadać (na książki ostatnio czasu nie mama =.= ), pisanie, oglądanie anime, rysowanie, spacery z pieskiem ^^

      Oj, to ja chyba baaardzo się nudzę xp

      No u mnie burza była x.x
      Najlepiej rozmyśla się pod prysznicem :p
      Mój mąż taki straszny ^w^
      Kagamiś się zakochał~! :3
      Pięknie stali się parą <3
      Mój brat tutaj taki uroczy i zakochany~! *.*

      O~! Kagami bardzo dobrze widzi takie rzeczy xp
      Aoś taki stanowczy ^^ A Kagami jak zwykle się opiera :p
      I wycodzi na to, że Kagami jest masochistą XD
      O~1 Jest wiązanie~! :3 *Zboczony uśmiech*
      Tygrysek~! Mrał~! ^w^
      Już się odwdzięczy XD
      Po prostu zoofila =.=
      Bo Aomine to Aomine ^^
      Dziad! Hahaha :D
      SEXY~! *.* <3
      Zapowiada się dłuuuuga noc :3
      Kagami będzie grał w szaliku?? xp
      Order dla Kagamiego~! ^w^
      I jak ładnie prosi ^^
      Ale Kagami się chętny zrobił~! *.*
      Tulimy~! :3
      "Oby nie, przeciez ten kretyn też musi być kiedyś uke!"- Buahahaha XD Oczywiście ^^ Jestem za :D
      Korzystaj Aho póki możesz, bo później Kagamiego za bardzo będzie dupa boleć xp
      Aomine napalony, a Kagami zachwycony~! ^w^
      Kagami skup się na przyjemności, a nie na koszu ;)
      I zadowoleni~! :3
      Aoś przytulanka~! ^w^
      Rano chcieli dokończyć ale Tetsu im przeszkodził XD

      Z tym kretynem się nie da xp No jedynie, że zaczyna przynudzać jakąś gadtką ale wystarczy walnąć go poduszką i zaczyna się zabawa ^^

      Seksy nie warzne o jakiej porze i tak są dobre *.*
      Przeczytałam to o północy i czytam to teraz i przeczytam jeszcze nie raz ^w^ Bo to po prostu Boskie było~! *.*
      Zboczona część mnie jest usatysfakcjonowana ^-^ Oczywiście nie na długo xp

      Współpraca z Aosiem udana w 100%~! ^w^

      Także dużo weny dla mojej drogiej bratowej~! :3
      Ściskam i całuję za to cudo~! :**
      Miłego dnia~! ^^
      I słonecznej, znaczy Kisiowej pogody xp
      Papapa~! :** <3
      #Kimie

      Usuń
    2. Kimie zachwycona :D
      Niektórym mogą ;P
      KIMIE!!! >.< *//////* Cóż za zboczona bratowa XD Poza tym to sposób Aho na nudę ;P To, że jestem mu potrzebna, nie znaczy, że się zgadzam XD
      I podejrzewam, że też to z Akashim robisz ;P XD

      U mnie też, ale krótka ;)
      Ale w trakcie ,,nauki" ;P
      Prawda? ;P Nie ma to jak zostać przygniecionym na kanapie, po czym usłyszeć ,,Kocham cię" :D
      Aho jest często uroczy! *.* No i zakochany też, w końcu ma mnie! :D :D

      Bo to AoKaga :D Kagami często się opiera XD No chyba że ma chcicę ;P
      Kimie, chyba lubisz, jak ktoś kogoś wiąże, nie? ;P
      Tygryski są kochane :D *.*
      Odwdzięczy się ponownie XD poza tym ty wstawiłaś pierwsza, teraz Taiga musi się odwdzięczyć za ten one-shot :D
      :D :D
      No i coś, co Kimie lubi najbardziej! :D ;P
      Ale za to jaka przyjemna ^^
      Powie, że go gardło boli XD Gorzej z bólem poszczególnych części ciała XD
      Napiszmy pismo do prezydenta! :D
      Bo Aoś potrafi być dobry w tym, co robi ;P
      Jak się tulą, wyglądają słodko *.*
      Ja też XD *wybacz, mężu XD*
      A od czego mają inne noce? ;P *zboczony uśmiech*
      Czyli udana noc XD
      A kto by nie był zadowolony...? :3
      A jaka wygodna! :D Coś o tym wiem ;) ^^
      To go wygonili i zaczęli od nowa XD

      Nie ma to jak czytać seksy w nocy :D ^^
      Oj, czyli że trzeba się zabrać za kolejne seksy XD :D

      A jakże :D Dobrana z nas para i umiemy współpracować :D

      Aho: Ale nie tylko podczas pisania ;) If you know what I mean XD
      Ja: AHO!!!! */////*

      Dziękuję, chyba ją właśnie dostałam xD
      Tylko za to cudo? O.O A za nic innego to już nie? ;P :* :*
      Najlepiej bez Haizakiego, który... znajduje się za blisko niego XD
      Bajoooo <3 :*

      Usuń
    3. To w końcu rodzinne :D
      No jak tego nie robić skoro ma się tak seksownego mężą~?? *.*
      No ale nie robimy tego codziennie :3

      Takie urocze "Kocham Cię" ^w^
      Akaś: Jak ja ci ostatnio powiedziałem "Kocham Cię" to się zdenerwowałaś -.-
      Ja: Bo powiedziałeś to przy wszystkich i pocałowałeś mnie w policzek i to było zawstydzające >///<
      Akaś: .... *Szepce mi do ucha* Kocham Cię moja różyczko" ^^
      Ja: */////* .... Ja ciebie też :* *Mamrocze*

      Kagami nie daje się tak łatwo xp
      To jest Boskie *.*
      Akashi: ;)
      Ja: Nawet o tym nie myśl =.=

      Wyczuwam ostre seksy KagaAo *.*
      <3 <3 <3
      "Drogi Panie Prezydencie. Proszę o order dla Kagamiego Taigi za bycie najseksowniejszym uke." XD Hehehe XD

      Nieczęsty widok ich tulenia xp
      Spełnieni to zadowoleni ^^
      Albo się dołączył :3

      To teraz Mineś pisze seksy~! ^^ AoKi~! Albo KagaKuro aby Tygrys też był seme xp

      Owocna współpraca ;)
      Akaś: Nasza też taka była ^^
      Ja: Oj, zamknij się =///=
      Akaś: Mogę się zamknąć...
      Ja: Akaś~! Sio z tymi łapami~!>.<
      Akaś: Nie. Trzymam to co należy do mnie ^^
      Ja: I kto tu jest zboczeńcem?? :p

      Za wszystko~! ^w^ Właśnie, kiedy będzie kolejny rozdział?? :3
      No u mnie mało Haizakiego, dużo Kuroko i Kise :p
      Paaa~! :****
      #Kimie

      Usuń
    4. No Noe wiem jak... Robić, ale z umiarem :p

      Aho: Jest takie słowo co do seksu?? O.O
      Ja: -.-

      Powinnaś się cieszyć, że on się tego nie wstydzi! Naprawdę cię kocha :D

      Taiga: Rozmyśliłem się :/ Już nie chce tego orderu
      Wszyscy: *śmiech*
      Rzadki, ale słodki 😍💟💟

      Akashi, daj jej skończyć!!

      Zemsty czy ogólnie? Postaram się niedługo ^^
      U mnie też :D :p
      Papa 😘

      Usuń
    5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    6. Tak Aoś, jest ^^ Po prostu nie robi się tego jak króliki xp

      Tylko wtedy było takie "O~!" i pełno słów "Jacy zakochani" i głupie uśmiechy =///= Oczywiście cieszę się, że mnie tak mocno Kocha~! ^w^ <3

      Napewno?? o.O Mogę wysłać jednak prośbę do prezydenta XD

      Tuli się do moich pleców :3

      Ogólnie ^^ Ale na zemstę też czekam :3
      <3 <3 :* :*
      #Kimie

      Usuń
  3. Konnichiwa..! ^^ M-Mam nadzieję, że nie zostanę wygoniona czy coś...*lekki uśmiech* Czas na dodanie komentarza..! ^^
    A-AoKaga...*patrzy, czyta* Hm, w-wspominałam razem z Kagamim ^^ Te wszystkie mecze i w ogóle..! <3 Zgadzam się, z Akashim było n-najgorzej..;-; Kiedy Aiko się nudzi, ogląda coś albo słucha muzyki...Kagami-kun może też spróbujesz? :3
    Hah..xD Aomine, naprawdę XD Proszę..XD
    Bakagami taki asertywny..^^" Ale Daiki-kun chyba..chyba Ci tak nie da..;-;
    No i nie dał..;-; A no i zwiążmy chłopaka dla efektu..;-; Ugryź go, Kagami..! ;-;
    *czerwona, czytając wiadomo co*
    Je-jeszcze raz..? Aomine-kun miej litość.;-; To nie ciebie będzie później boleć tyłek..! ;><;
    Mimo,że nie przepadam za AoKagą, j-jak zwykle u Ciebie nie miałam żadnych obiekcji :3 Nawet nie przestałam czytać..! ^^ *jak zwykle, Aiko*
    N-No bo to od Akiny-san a poza tym, n-naprawdę nie dało się przerwać ^^ Dobra robota..! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aiko-san! 💟
      Nie mam zamiaru cię wyganiać :D
      Muzyka też dobry pomysł ^^
      Kiedyś będzie go bolał, na pewno XD
      Cieszę się ^^
      Dziękuję 😘❤

      Usuń
  4. WOOOOOOOOOW!!! XD

    Ja raczej myślę o życiu jak Kagami, albo się bujam :p BUJU BUJU!

    Wow, taki szekszow to tu jeszcze nie było :p

    Hehe, chłopcy się droczą. Przepraszam, że tak króciutko, ale mam remont w domku i przyjechały meble i trzeba je wnosić, składać a później wszystko poukładać... Ech, szkoda gadać ;p

    W każdym razie było arcyfajnie, trzymaj tak dalej, a ja już kończę.
    Weny! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie było i nie wiem, kiedy będą XD :P

      O, miłego składania mebli! 😃

      Dziękuję ❤

      Usuń
  5. Awwww, tego bym się nie spodziewała *-* Takie cute, takie kawaii, że...idę coś zjeść. Muszę ❤ Wprawiłaś mnie w stan fizycznego głodu.
    Jasne, że możesz się do mnie zwracać Toriś❣ Nawet wskazane ^-^
    Wiesz co jeszcze mi się podoba w tym one-shocie? Idealnie oddałaś osobowości Aomine i Kagamiego, przez co jest jeszcze bardziej realistycznie❣ I jak tutaj nie uwielbiać? Trzeba! ❤ Nawet taka hejterka yaoi jak ja nie może temu zaprzeczyć ^-^ Moje OTP, które potwierdza, że BL to ZUO.
    A teraz przechodząc do sedna. My. Brain. Exploded. My. Heart. Exploded. Yup *kiwa energicznie głową* (tak bardzo sens, mózg mi eksplodował i dalej jestem w stanie kiwać głową...;-;)
    AoKaga i bondage - Tak. Tak. Tak. Tak. Tak. TAK...❣ 100xTAK xD
    Myślę, że oni aż się proszą o jakieś lekkie bdsm, z bondagem i wiązaniem oczu. Plus jakieś zabaweczki ❤ (kekekeke... nie jestem wcale zboczona, masaż prostaty zapobiega jej przerostowi, wiedziałaś o tym? ^-^ )
    Szczerze powiedziawszy to trudno mi wyobrazić sobie Aomine jako uke. Być może dlatego, że wszystko w nim mówi, że jest seme. Ewentualnie byłby dominującym uke. Coś w stylu : The only one who can penetrate me, is me xD
    Ale i tak Kagami nadaje się do tej roli najlepiej, jest po prostu idealny. Niczym dzika bestia, którą trzeba okiełznać, a gdy się już to zrobi, chłonie każdy dotyk i aż prosi się by ją pogłaskać, choć dalej jest w stanie ugryźć :D
    Co ja tu miałam.. - to było piękne, spełniłaś moje marzenie, arigatou ;-; ❤ (zrób tak jeszcze kiedyś, ploseeeeee *składa rączki jak do modlitwy i robi słodkie oczka*)
    Toriś~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, cieszę się 😃😃
      Może kiedyś takie coś powstanie 😜😊😊
      O, jakie ciekawostki 😃😃
      Też wolę Kagamiego jako uke 😁😉
      Lubię spełniać marzenia,,albo przynajmniej próbować ^^ 😊cieszę się, że się udało 😃😃
      Zrobię, na pewno zrobię 😉😄

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Tak? To teraz Ci już nie odpuszczę. Zobaczysz, będę Ci stalczyć jak jakiś przeklęty prześladowca ^-^ Ale czego się nie robi dla AoKagi ❤ Zrób to. Proszę proszę proszę proszę proszę proszę proszę proszę proszę proszę proszę proszę proszę proszę ploseeeeee *^*
      Toriś~

      Usuń
    4. O.O
      No skoro tak ładnie prosisz (przy okazji grozisz prześladowaniem XD) to na pewno napiszę 😄😄😜😃❤

      Usuń
    5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  6. Generalnie to khehe *mina pedofila pracującego w przedszkolu* AoKaga... Shadow lubi :3 i to takie seksowne >.< pierdoli mi na mózg jak Aomine Kagamiego (/*^*)/
    generalnie to zauważyłam, że Taiga przejął trochę samooceny od Daikiego( bo w końcu medal za dawanie dupy się należy ) ale to w niczym nie przeszkadzało, przynajmniej było wesoło 3...<====3 no i tak w ogóle i w szczególe, to mnie się podobało \(>.<)/ pozdrowionka i weny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, cieszę się, że się podoba 😁😁😃
      W końcu trochę już z nim przebywa 😜😜
      Dziękuję 😘❤

      Usuń